7 dni na Zanzibarze samochodem: trasa, która wykorzystuje wyspę jak należy
Tydzień, który wychodzi większości odwiedzających, to jedna plaża, dwie wycieczki w pakiecie i mnóstwo czekania na minibusy.
To nie jest zarzut wobec nich. Tak to po prostu wygląda, kiedy nie masz własnego transportu, bo każdy wyjazd trzeba kupić jako produkt z przypisanym oknem odbioru.
Z samochodem tydzień na Zanzibarze nabiera innego kształtu. Oto trasa, którą faktycznie polecamy, dlaczego jest ułożona właśnie tak i jak ją dostosować.
Kształt tygodnia
Dwie bazy, nie jedna. To ta jedna decyzja, która zmienia wszystko pozostałe.
Noce 1 i 2: Stone Town. Blisko lotniska, żadnej jazdy po zaparkowaniu, a historia i kultura są zaliczone, kiedy jeszcze przyzwyczajasz się do upału.
Noce 3 i 4: północne wybrzeże. Gwarantowana kąpiel przy każdym stanie pływów i najłatwiejsza jazda na wyspie, żeby tam dotrzeć.
Noce 5 do 7: południowo-wschodnie wybrzeże. Krajobraz, spokój, niższe ceny oraz jaskinie i półwysep w zasięgu ręki.
Alternatywa, czyli jedna plaża przez siedem nocy, jest prostsza i nudniejsza. Cały tydzień patrzysz na jeden horyzont.
Dlaczego wybrzeża tak bardzo się różnią: gdzie się zatrzymać na Zanzibarze
Dzień 1: Przylot i prawie nic więcej
Przejazd: lotnisko do Stone Town, 20 do 30 minut.
Odbierz samochód, wjedź do miasta, zaparkuj na obrzeżach i wejdź pieszo. Nie planuj nic poza tym.
Większość lotów przylatuje po południu albo wieczorem, upał pierwszego dnia jest dezorientujący, a Ty właśnie zacząłeś jeździć lewą stroną w nieznanym samochodzie. Przejdź się do Forodhani Gardens na wieczorny targ z jedzeniem, zjedz tanio i dobrze, i idź spać.
Czego potrzebujesz, żeby legalnie prowadzić: zanzibarskie pozwolenie na prowadzenie pojazdu
Dzień 2: Stone Town na piechotę
Przejazd: żaden.
Darajani Market rano, kiedy jest największy ruch. Christ Church Cathedral i teren dawnego targu niewolników, który zasługuje na porządny czas, a nie na dwadzieścia minut. Old Fort. Potem po prostu błądzenie po uliczkach, bo o to w tym miejscu naprawdę chodzi.
Poranna wycieczka piesza z przewodnikiem jest tutaj warta więcej niż gdziekolwiek indziej na wyspie, bo budynki same się nie tłumaczą.
Późne popołudnie to moment, kiedy światło zmienia mury z rafy koralowej w złoto, a drzwi zaczynają dobrze wychodzić na zdjęciach.
Pełne szczegóły: Stone Town na Zanzibarze
Dzień 3: Na północ, przez farmę przypraw
Przejazd: Stone Town do farmy przypraw, 30 do 45 minut. Farma do Kendwy albo Nungwi, około godziny.
Wyjedź w połowie przedpołudnia, zatrzymaj się na farmie przypraw umówionej bezpośrednio, a nie przez recepcję hotelu, i jedź dalej na północ. To dzień, w którym własny pojazd najwyraźniej się zwraca, bo te same dwa punkty w wersji pakietowej byłyby dwoma osobnymi półdniami.
Na północne wybrzeże dotrzesz po południu z resztą dnia wolną.
Jak to zorganizować, nie płacąc trzy razy: wycieczki na farmy przypraw na Zanzibarze
Dzień 4: Północne wybrzeże
Przejazd: minimalny.
Kąpiel, którą tutaj możesz zaliczyć o dowolnej porze, a nie pod tabelę pływów. Kendwa ma lepszą wodę, w Nungwi więcej się dzieje.
Jeśli zależy Ci na snorkelingu, to jest dzień na łódź na rafę Mnemba, która wypływa z północnego wschodu, a nie z samego Nungwi. Zarezerwuj dzień wcześniej.
Poza tym: budowniczowie łodzi dhow w Nungwi, sanktuarium żółwi i zachód słońca nad wodą, bo jesteś po zachodniej stronie północnego cypla.
Dzień 5: Na południe i wschód, przez Jozani
Przejazd: północne wybrzeże do Jozani, około 2 godzin. Jozani do Paje albo Jambiani, 20 do 30 minut.
Wyjedź wcześnie. To najdłuższy przejazd tygodnia, a Jozani chcesz mieć rano, kiedy gerezy rude są aktywne i zanim dojadą grupy z kurortów.
Półtorej godziny w lesie i na pomoście przez namorzyny, potem dalej na wschód do bazy na południowym wschodzie i przyjazd na spóźniony obiad.
Mocno zwolnij na drodze przy granicy parku. Małpy przechodzą po ziemi i regularnie giną pod kołami.
Pełne szczegóły: Las Jozani
Dzień 6: Zbuduj dzień wokół pływów
Przejazd: krótki albo żaden.
Tutaj południowo-wschodnie wybrzeże czegoś od Ciebie wymaga. Przy wysokiej wodzie pływasz. Przy niskiej morze jest kilkaset metrów dalej i robisz coś innego.
Po przyjeździe sprawdź w hotelu godziny pływów na dany dzień i zaplanuj pod nie.
Jeśli odpływ wypada rano: wyjdź na odsłonięte płycizny, zobacz uprawy wodorostów, a potem jedź w głąb wyspy do jaskini Kuza albo Maalum, żeby popływać w najgorętszych godzinach.
Jeśli odpływ wypada po południu: najpierw kąpiel, potem przejazd do Michamvi Kae na jedyny zachód słońca skierowany na zachód po tej stronie wyspy.
Dlaczego woda tak się zachowuje: pływy na Zanzibarze
Dzień 7: The Rock albo zupełnie nic
Przejazd: Pingwe leży około 30 minut od Paje. Lotnisko jest około godziny od południowo-wschodniego wybrzeża.
Jeśli masz rezerwację w The Rock, to jest ten dzień. Rezerwuj z dużym wyprzedzeniem i pamiętaj, że to pływy decydują, czy przejdziesz w bród, czy popłyniesz łodzią.
Jeśli nie masz, lepszym wykorzystaniem ostatniego pełnego dnia jest zwykle nierobienie niczego szczególnego na plaży, którą zaczynasz już znać.
Zostaw wygodny zapas czasu na przejazd na lotnisko. Tutejsze drogi nie pozwalają nadrobić opóźnienia.
Jeśli masz pięć dni
Wytnij północne wybrzeże, a nie Stone Town.
Dwie noce w Stone Town, trzy na południowym wschodzie, z Jozani i farmą przypraw wpisanymi w przejazd między nimi. Tracisz gwarantowaną kąpiel, co ma znaczenie, ale zachowujesz dwie rzeczy, których nie znajdziesz nigdzie indziej na świecie.
Alternatywa to dwie noce w Stone Town i trzy na północy, co daje Ci kąpiel, a odbiera krajobraz. Oba warianty działają. Wciśnięcie wszystkich trzech w pięć nocy już nie.
Jeśli masz dziesięć dni
Dodaj trzecią bazę, zamiast przedłużać dwie pierwsze.
Matemwe na północnym wschodzie to oczywisty kandydat, zarówno dlatego, że stąd wypływa się na najlepszy snorkeling na wyspie, jak i dlatego, że jest tam cicho w sposób, w jaki na północy i południowym wschodzie nie jest.
Dziesięć dni to też dość, żeby uzasadnić Pembę, siostrzaną wyspę Zanzibaru, choć to osobny lot albo prom, a Twój wynajęty samochód zostaje tutaj.
Co wyciąć najpierw, a czego nie ruszać
Wycinaj wycieczki, zanim wytniesz dni w jednym miejscu. Trzy wycieczki w tygodniu to dużo. Pięć to harmonogram, a nie urlop.
Nie wycinaj Stone Town. To jedyna część wyspy, której nie da się zamienić na tropikalne wybrzeże gdzie indziej.
Nie próbuj zobaczyć obu wybrzeży w ramach jednodniowego wypadu. Fizycznie się da i marnuje oba.
Bądź szczery co do chęci do jazdy. Jeśli nikt w Twojej grupie nie chce prowadzić dwóch godzin piątego dnia, weź wariant pięciodniowy i miej z niego więcej przyjemności.
W porze deszczowej zmień dwie rzeczy
Podczas długich deszczy od marca do maja trasa się broni, ale dwie korekty mają znaczenie.
Weź napęd na cztery koła, jeśli do którejkolwiek bazy dojeżdża się nieutwardzoną drogą, a tak jest na większości południowego wschodu i sporej części północnego wschodu.
I wbuduj luz w dni przejazdowe. Przejazd do Jozani, który w sierpniu zajmuje dwie godziny, w kwietniu może zająć wyraźnie więcej między zmniejszoną prędkością a przeczekiwaniem szkwałów.
Szczegóły: jazda w porze deszczowej
Często zadawane pytania
Ile dni potrzeba na Zanzibarze? Siedem nocy jest wygodne i pozwala korzystać z dwóch baz. Pięć działa przy jednym kompromisie. Cokolwiek poniżej czterech to w praktyce pobyt na plaży z jedną wycieczką w komplecie.
Czy tydzień na Zanzibarze to za długo? Nie, pod warunkiem że przynajmniej raz się przeniesiesz. Tydzień w jednym kurorcie jest długi. Tydzień na dwóch wybrzeżach z samochodem nie.
Czy do takiego planu potrzebuję samochodu? Do tego kształtu tak. Trasa opiera się na przenoszeniu się między bazami we własnym rytmie i na zatrzymywaniu się w Jozani i na farmie przypraw po drodze, czego wycieczki pakietowe nie łączą.
W jakiej kolejności najlepiej zwiedzać Zanzibar? Najpierw Stone Town, kiedy jeszcze się aklimatyzujesz i jesteś blisko lotniska, potem plaże. To oznacza też, że ostatnie dni są tymi spokojnymi.
Czy mogę zrealizować ten plan w porze deszczowej? Tak, z napędem na cztery koła, jeśli do Twojego noclegu dojeżdża się piaszczystą drogą, i z dodatkowym czasem w dniach przejazdowych.
Ten tydzień działa tylko z własnym pojazdem.
Dostarczamy samochód na lotnisko, załatwiamy pozwolenie na prowadzenie pojazdu razem z Twoją rezerwacją i powiemy Ci, zanim się zdecydujesz, czy drogi dojazdowe do obu Twoich baz wymagają w Twoim terminie napędu na cztery koła.
Czasy przejazdów są szacunkami dla suchych warunków. Jeśli któryś odcinek tej trasy zajął Ci wyraźnie więcej, napisz nam, a poprawimy.
